- - -
Twarze ściągnięte bólem
Oczy wpatrzone w noc
I pełne łez
Mijam zbyt często
A ilu nie mijam?
Serce świata kurczyć się nie przestaje.
Jak długo można być tylko dla siebie?
Jak bardzo trzeba czekać na kogoś kto nie przychodzi?
Jak wiele musi stać się zła
Żeby dobro począć się mogło?
Tajemne zgryzoty są okrutniejsze
Niż publiczne nędze...